POMIESZCZENIE
Kominki oddają ciepło na drodze konwekcji i promieniowania. Konwekcja związana jest z zasysaniem przez kominek zimnego powietrza u dołu i jego ponownym „nawiewem”, po ogrzaniu, przez kratki nawiewne umieszczone w okapie. Promieniowanie związane jest z kolei z wydzielaniem ciepła przez rozgrzaną szybę. Obie drogi nie są równorzędne, zwykle więcej ciepła uzyskamy na drodze promieniowania, szczególnie przy szybach ceramicznych o budowie panoramicznej lub trapezowej, rozgrzewających się do bardzo wysokiej temperatury. Ciepło z promieniowania dociera znacznie szybciej i dalej, ogrzewając pośrednio ściany i sprzęty pomieszczenia.
Znaczna ilość ciepła z promieniowania wymusza montaż kominka tylko w pomieszczeniach dużych, o powierzchni powyżej 20m2. Należy dodatkowo przewidzieć minimalną odległość kominka od najbliższych mebli rządu 2m, licząc od przodu szyby. Dla bezpieczeństwa użytkownika, w pomieszczeniu w którym zainstalowany jest kominek, zalecam wykonanie jak najbliżej sufitu kratki wentylacyjnej. Kratka umożliwi w przyszłości usuwanie zapachów pochodzących z drewna i palenia, jak też wypalania się samego wkładu (patrz niżej). Zapewni też, w razie potrzeby, dopływ świeżego powietrza do paleniska.
POWIETRZE DO SPALANIA
Wkłady kominkowe należą do palenisk o otwartej komorze spalania, pobierających powietrze bezpośrednio z pomieszczenia w którym są zamontowane. W zależności od budowy wkładu, powietrze może być zasysane w sposób grawitacyjny przez podciśnienie wytworzone ciągiem kominowym, lub ciśnieniowy, za pomocą dodatkowego wentylatora.
Pierwsze rozwiązanie w znacznym stopniu uzależnia działanie kominka od sprawności komina, umiejętności użytkownika, a także od pogody. Przy dużym wietrze praca kominka może być np. mocno zakłócona.
Wkłady wyposażone w wentylator nadmuchowy pozwalają na częściowe zautomatyzowanie procesu spalania. Wydajność wkładu (szybkość spalania drewna), może być tutaj regulowana w funkcji temperatury w pomieszczeniu, za pomocą termostatu pokojowego sprzężonego z silnikiem wentylatora. Załączenie wentylatora powoduje powstanie tzw. efektu miecha kowalskiego, powietrze wtłaczane jest pod ruszt, dzięki czemu następuje intensywne spalanie i szybki wzrost temperatury wkładu.
Oba powyższe rozwiązania różnią się wymagana ilością powietrza do spalania, co należy uwzględnić przy projektowaniu kominka.
Z zewnątrz czy z pomieszczenia
Kominki z paleniskami zamkniętymi zużywają 50 – 150m3 powietrza na godzinę. Tradycyjny kominek otwarty zużywa nawet 300 – 1000m3 powietrza na godzinę. Do spalenia 1kg drewna potrzeba około 10m3 powietrza.
wymagania:
doprowadzenie powietrza do spalania należy wykonać odpowiednio wcześniej, aby nie kolidowało to
z montażem kominka.
budynek mieszkalny powinien posiadać sprawną wentylację, zarówno wywiewną jak i nawiewną
(ilość powietrza napływającego do mieszkania powinna być taka sama jak ilość powietrza zużywanego)
do pomieszczenia z kominkiem należy zapewnić stały dopływ świeżego powietrza w ilości co najmniej
10m3/h na 1kW mocy nominalnej (moc 12kW = 120m3/h)
powietrze do spalania można doprowadzić do pomieszczenia przez kratki nawiewne, montowane
pod oknami, nawiewniki okienne lub rozszczelnienie okien
można również doprowadzić powietrze bezpośrednio pod kominek oddzielnym kanałem
efektywne pole powierzchni kanału powinno wynosić około 150 – 200cm2 netto (jeżeli kanał zakończony
jest kratką, liczy się łączne pole powierzchni samych otworów)
w praktyce najczęściej stosowane są rury PCV o średnicy 150 – 200 mm
wlot kanału na zewnątrz budynku, najlepiej jest umieścić 1- 2m nad poziomem gruntu
wylot rury nawiewnej należy wyprowadzić 5 – 10cm nad posadzką
kanał doprowadzający powietrze przez piwnice powinien być odpowiednio izolowany
w budynkach bez podpiwniczenia rura nawiewna powinna być ułożona w gruncie
nie należy pobierać powietrza do spalania z piwnicy, garażu lub kotłowni
Kanał powietrzny ma swoje wady, źle zaprojektowany, może stać się przyczyną wychłodzenia mieszkania przy wygaszonym palenisku. Zaleca się, aby wlot i wylot kanału znajdowały się możliwie na tej samej wysokości, aby uniknąć efektu kominowego. Na rynku znajdziemy też wkłady z możliwością przyłączenia kanałów doprowadzających powietrze bezpośrednio do komory paleniskowej. Przy takiej konstrukcji kominka, przy wygaszonym palenisku, dopływające do wkładu zimne powietrze usuwane jest bezpośrednio przez komin



Fot. 1 Powietrze do spalania doprowadzone aluminiowa rurą elastyczną bezpośrednio pod wkład.
KOMIN
Powinien mieć średnicę i wysokość umożliwiającą bezpieczne usunięcie spalin i wytworzenie odpowiednio dużego ciągu, średnica ta nie może być jednocześnie mniejsza od wymiarów króćca wylotowego spalin z wkładu kominkowego.
Wkłady oferowane na rynku mają średnice wylotu spalin od 150-300 mm. Małe średnice są zdecydowaną rzadkością, dotyczą wkładów o niewielkiej mocy, nie przekraczającej 7 kW i sprowadzane są na zamówienie. Najpopularniejsze średnice to 180 i 200 mm, dla tych średnic z łatwością dokupimy wszystkie akcesoria, jak rury spalinowe, kolana segmentowe, itp. Średnice powyżej 200 mm dotyczą głównie termokominków o mocach przekraczających 20 kW.
Minimalna wysokość komina podawana jest przez producenta wkładu w jego charakterystyce pracy i wynosi najczęściej od 4-5m. Wysokość liczona jest przy tym od miejsca przyłączenia czopucha do wylotu komina.
Komin może być wykonany wewnątrz budynku lub w ścianie zewnętrznej, może stać obok kominka, jak też stanowić jego nadbudowę. W tym drugim rozwiązaniu, rura spalinowa podłączona jest do wkładu pionowo i opiera się całym ciężarem na kominku. Przypadek taki wymaga zwykle komina stalowego, przy czym:
– na wysokości ogrzewanego pomieszczenia, czyli bezpośrednio nad wkładem wykorzystujemy rury spalinowe jednowarstwowe (odsłonięta rura spalinowa zapewnia większą moc kominka),
– począwszy od komory dekompresyjnej, poniżej stropu, przechodzimy na rurę płaszczową z izolacją cieplną.
Ogólnie, wykonanie komina bezpośrednio nad wkładem poprawia ciąg kominowy i ułatwia czyszczenie komina (można zrezygnować z wyczystki).

Rys.2 Komin ceramiczny ustawiony obok kominka wewnątrz domu może stać się w przyszłości źródłem ciepła. Ozn. 1- komora dekompresyjna, 2-płyta gk okładzinowa z minerałami, 3-izolacja termiczna z wełny skalnej, 4-kratka nawiewna, 5-komora grzewcza, 6-kolano 90° przegubowe, 7-wkład kominkowy, 8-szczelina powietrzna z tyłu wkładu, 9-komin ceramiczny, 10-wyczystka komina.
MONTAŻ WKŁADU
Wkłady kominkowe można zabudowywać elementami prefabrykowanymi lub kamieniem naturalnym. W pierwszym przypadku, wymiary obudowy powinny być ściśle dobrane do wielkości wkładu kominkowego, zarówno wkład jak i obudowę trzeba więc kupować łącznie. Obudowy wykonane z kamienia surowego mogą mieć już dowolne kształty i wymiary, zależne od naszej fantazji, ale bez przesady. Pamiętajmy, że kamień jest bardzo ciężki i zbędne elementy będą niepotrzebnie obciążać konstrukcję budynku.
Obudowy prefabrykowane są najtańsze ( co nie znaczy najgorsze) i szeroko dostępne. Większość modeli katalogowych w firmach powstała na podstawie wieloletnich obserwacji rynku i upodobań klientów, możemy więc znaleźć całkiem ciekawe konstrukcje, bardzo efektownie prezentujące się w naturze. Prefabrykacja obudowy oznacza, że tylko jej zewnętrzna część wykonana jest z naturalnego kamienia, reszta (wnętrze), to najczęściej bloczki belitowe. Rozwiązanie takie ma szereg zalet, jak:
- mniejszy ciężar
- łatwy i szybki montaż
- idealne dopasowanie do wkładu
- niższa cena
Montaż obudowy prefabrykowanej pod wieloma względami przypomina ustawianie klocków według załączonego schematu i w wielu wypadkach może być z powodzeniem prowadzony przez osoby niewykwalifikowane. Poniżej omówiono przykładowy montaż standardowej obudowy z piaskowca, dla wkładu o mocy 14 kW. Wszystkie elementy zakupione zostały w hipermarkecie.
Podłoże

Fot.2 Podłoże pod kominek wykonane z cegły. Na środku widoczne doprowadzenie powietrza. U góry na ścianie przyłącze do komina.
Musi być odpowiednio stabilne i wytrzymałe. Obudowy prefabrykowane razem z wkładem kominkowym ważą kilkaset kilogramów, te z litego kamienia mogą mieć nawet wagę przekraczającą 1000 kg. Nacisk na podłoże w obu przypadkach jest więc bardzo duży, dlatego kominek należy projektować razem z posadzką pomieszczenia.
Jeśli podłoga posiada ocieplenie, należy w miejscu montażu kominka przerwać układanie izolacji, a samą obudowę ustawiać na podmurówce (fot. 1). Pomiędzy taką podmurówką a jastrychem, należy wykonać dylatację i wypełnić ją np. styropianem. Istotne jest, aby podmurówka pasowała do wymiarów podbudowy, ułatwia to późniejsze wykończenie posadzki.
Pierwsze elementy
Powinniśmy ustawić idealnie poziomo. Jeśli podłoże jest nierówne, to jest to ostatnia okazja do jego poprawienia. Montaż zaczynamy zwykle od zamocowania elementów bocznych przyklejając je do ściany i podłogi (fot. 1), przy czym, przy obudowach prefabrykowanych, możemy wykorzystać do tego celu typowe zaprawy klejące do belixu. Elementy łączące wykonane z naturalnego kamienia należy już kleić inną zaprawą (np. elementy wykonane z piaskowca wymagają zapraw do klejenia glazury).

Fot.3 Zabudowa prefabrykowana z piaskowca przyklejona na bloczku belitowym.
Kamień naturalny jest często bardzo wrażliwy na różnego rodzaju związki chemiczne występujące w zaprawach. Przy kontakcie z niewłaściwymi zaprawami może ulegać odbarwieniu. Jeśli w instrukcji montażu producent nie określił wyraźnie rodzaju zaprawy, lepiej wykonać o jeden telefon więcej.
Wnętrze pomiędzy ustawionymi elementami bocznymi jest najczęściej puste i należy je zabudować, aby uzyskać zasobnik na drewno oraz oparcie dla późniejszego posadowienia wkładu. Wypełnienie wnętrza możemy wykonać cegłą lub bloczkami belitowymi, podstawę pod wkład trzeba dodatkowo oszalować i przezbroić, a następnie zalać zaprawą cementową. Pamiętajmy w tym wypadku o pozostawieniu w tylnej części zabudowy szczeliny o szerokości minimum 5 cm, którą będzie w przyszłości dopływać powietrze do komory grzewczej (na fot. 4 , szczelinę uzyskano wstawiając w szalunek kawałek płyty styropianowej).

Fot.4 Zbrojenie pod płytę (oparcie dla wkładu kominkowego), z tyłu pozostawiony element styropianowy dla uzyskania szczeliny powietrznej.
Po związaniu zaprawy można przystąpić do montażu kolejnych elementów obudowy, poziomując ostatecznie podstawę pod wkład (na fot.5 wnętrze między płytami piaskowca wypełniono cegłą szamotową, czerwona była w zestawie).


Posadowienie wkładu kominkowego (Fot.6)
Wkład powinien stać stabilnie i poziomo, w minimalnej odległości od ściany (ocieplenia) rzędu 10 cm (niektórzy producenci zalecają przyjmować odległość wkładu od ściany w oparciu o moc wkładu, przy czym 1 cm= 1kW).
Jeśli wkład został dostarczony w kilku elementach, możemy w tym momencie przystąpić do ich połączenia. Elementy żeliwne uszczelniane są obecnie mastykami termoutwardzalnymi. Mastyka taka zachowuje elastyczność do kilku dni, a pełną wytrzymałość osiąga dopiero po pierwszym paleniu. Te kilka dni warto wykorzystać na połączenie wkładu z kanałem kominowym. Elastyczność mastyki pozwoli nam tutaj na większą tolerancję wymiarową.
Przystępując do montażu kominka należy zaopatrzyć się w cały szereg akcesoriów i materiałów, aby ich później niepotrzebnie nie szukać po sklepach. Do wykonania tradycyjnego kominka j.w., potrzebne będą: na ( z czerwonym paskiem), 1-2 szt 1200×2600,
- izolacja z wełny mineralnej o grubości 3 cm na folii aluminiowej (np. płyty FIREROCK firmy Rockwool, minimum 6m2,
- taśma aluminiowa samoprzylepna, min. 50mb
- płyta GK ognioodporna ( z czerwonym paskiem), 1-2 szt 1200×2600,
- stelaż do płyt GK, profil U27/30, min. 12 mb
- rury stalowe dymowe, dł. 500 lub 250 mm, kolano segmentowe, (wg. potrzeb),
- kratki nawiewne z żaluzją lub bez
Po połączeniu wkładu z kominem możemy przystąpić do jego obudowy z boku i od góry. W obu przypadkach należy pozostawić szczeliny powietrzne pomiędzy wkładem a obudową rzędu 1-2 cm (wkład nie może się stykać z obudową).
Zwieńczenie kominka (okap) (fot.7)
Wykonujemy z płyt GK zamocowanych na stelażu i zaizolowanych wełną mineralną z powłoką aluminiową (patrz ramka) o grubości minimum 3 cm. Zwieńczenie, oprócz funkcji dekoracyjnej, pełni ważną funkcję użytkową – nawiewu gorącego powietrza poprzez kratki. Jego wewnętrzna budowa nie jest przypadkowa i powinna składać się z dwóch oddzielnych komór:
- gorącego powietrza, gdzie podgrzewane jest powietrze przez wkład kominkowy
- dekompresyjną, gdzie następuje wyrównanie ciśnień pomiędzy częścią ogrzewaną a nieogrzewaną.

Fot.7 Po podłączeniu kominka do komina i zamocowaniu ozdobnej półki (w zestawie zabudowy kominka) przystępujemy do wykonania ocieplenia rozpoczynając od zamocowania izolacji na ścianie. Jest to najlepszy moment na próbne palenie.
Komora dekompresyjna chroni zwieńczenie kominka przed deformacją wskutek wzrostu objętości gorącego powietrza. Deformacja jest możliwa głównie w kominkach z kratkami nawiewnymi wyposażonymi w żaluzje. Zamknięcie żaluzji może w tym wypadku powodować wzrost ciśnienia w okapie. Zaleca się, aby sufit oddzielający obie komory (gorącego powietrza i dekompresyjną) wykonany był w sposób elastyczny, np. z samej płyty izolacyjnej. Ewentualne wzmocnienie takiego sufitu można wykonać ze stelażu.
Wylot kratek nawiewnych należy umieszczać zaraz poniżej komory dekompresyjnej. Jeśli wkład podłączony jest do komina poziomo, tak jak na (Rys. 2), to jedną z kratek należy umieścić z przodu okapu, naprzeciwko rewizji w kolanie segmentowym.

Fot. 8 i 9 Wykonanie komory dekompresyjnej po lewej, po prawej gotowy kominek.
Kratki wentylacyjne
Powinny być wykonane z materiałów niepalnych (stal emaliowana, mosiądz), w praktyce należy stosować specjalne kratki kominkowe. Na rynku kratki dostępne są w dwóch różnych wykonaniach:
- z żaluzją, z możliwością regulacji
- bez żaluzji.
Komora dekompresyjna również powinna być wyposażona w kratkę, także tutaj zalecam zastosować kratkę wentylacyjną ze stali emaliowanej lub z mosiądzu.
Pierwsze palenie
Najlepiej wykonać jeszcze przed zamontowaniem płyt GK (Fot.5), aby sprawdzić poprawność działania czopucha i szczelność wkładu. Pierwsze palenie należy prowadzić przy otwartych oknach. Wkłady kominkowe, jak i rury spalinowe powlekane są farbami ochronnymi w kolorze czarnym. Teoretycznie są to farby niepalne, jednak prawie zawsze przy rozgrzaniu do wysokiej temperatury wydzielają „niebieski dym”, który często mylony jest z dymem paleniska. Wypalanie się farb może trwać do miesiąca czasu, przy czym tak naprawdę będzie uciążliwe tylko za pierwszym razem. Przy drugim i kolejnych paleniach, „dymienie” wkładu jest już prawie niewidoczne, odczujemy tylko jego zapach.
UWAGI KOŃCOWE
- Przy montażu kominka dobrze jest usunąć szybę z wkładu. Szyby są bardzo drogie a ich wymiana przy przypadkowym rozbiciu często kłopotliwa.
- Układając izolację okapu dbajmy o to, aby nie zanieczyścić wkładu resztkami wełny czy taśmy izolacyjnej. Usuwajmy też każdorazowo ze wszystkich elementów papierowe metki. Dymienie wkładu często spowodowane jest wypalaniem się takich materiałów.
- Projektując komin wewnątrz budynku, wybierzmy konstrukcję wielowarstwową, najlepiej z ceramicznym wkładem, odpornym na kondensat. Przy silnym dławieniu dopływu powietrza do wkładu, występuje znaczne obniżenie temperatury spalin i w skrajnym przypadku, wykraplanie się pary wodnej na ściankach komina. Przy kominach wykonanych z materiałów chłonnych (np. cegły), po wielu miesiącach użytkowania, możemy stanąć przed problemem brudnych plam na kominie.
- Podłączenie czopucha do komina najlepiej wykonać pod kątem ostrym, poprawia to ciąg komina i zmniejsza zarastanie osadami sadzy. Kominy ceramiczne dostarczane są standardowo z podłączeniem pod kątem prostym, jednak za niewielką dopłatą, można zamówić łącznik z kątem 45°
- Zawsze bardzo dokładnie przeczytajmy instrukcję montażu i eksploatacji wkładu, a także zasady udzielania gwarancji przez producenta.