Czyszczenie termostatu

Bateria termostatyczna jest rozwiązaniem w głównej mierze do kabiny natryskowej. Stosowanie jej nad wanną, lub umywalką jest moim zdaniem przesadą i zbędnym wydatkiem. Wyjątkiem są zakłady opieki zdrowotnej, szpitale psychiatryczne, itp., gdzie mamy do wyboru: mieszacz centralny, lub lokalne zmieszanie wody z użyciem termostatu. 

Zasadę działania takiej baterii omówię na przykładzie modelu natryskowego (rys. poniżej)

Rys. Przekrój przez baterię termostatyczną natryskową (rys. łazienkiabc.pl)

Dopływ wody gorącej w tego typu baterii odbywa się zawsze z tyłu, aby nie dopuścić do wystąpienia gorącej wody z przodu korpusu. W przedniej części, do której może dotknąć ciało użytkownika jest zawsze woda zmieszana, lub zimna. Elementem sterującym temperaturą wody jest termostat zamocowany z prawej strony baterii (ale nie jest to zasadą, bo są i odmiany lewe). Posiada on charakterystyczne dwa sitka, jedno dla dopływającej wody zimnej, drugie dla wody gorącej. W środku znajduje się tłok sterowany czujnikiem termicznym i sprężyną powrotną. Początkowym położeniem tłoka steruje użytkownik podczas nastawy temperatury. Dalszy proces sterowania odbywa się już za pośrednictwem czujnika, który pod wpływem temperatury wody zmienia swoją objętość przesuwając tłok w kierunku zimnej lub ciepłej wody tak, aby jej temperatura końcowa była zgodna z nastawą. Histereza zwykle wynosi od 1-2 stopni.

Rys. W baterii GROHE dopływ ciepłej wody odbywa się od razu do elementu termostatycznego. Na korpusie pojawia sie tylko woda zimna, a zmieszana od razu płynie do słuchawki natrysku.

      Fot. Różne rodzaje mieszaczy termostatycznych. Od lewej GROHE, KLUDI, Deante.

Nie wszędzie się nadaje.

Baterie termostatyczne są wygodnym rozwiązaniem dla instalacji wyposażonych w podgrzewacze wody pojemnościowe lub zasobniki ciepła. Pobór ciepłej wody w takich instalacjach wiąże się ze stałym spadkiem jej temperatury, co wymusza częstą regulację. W tym wypadku zrobi to za nas termostat. Przy podgrzewaczach przepływowych bateria taka ma sens tylko w domach z małymi dziećmi, osobami starszymi, czy niepełnosprawnymi, gdzie samodzielne branie natrysku grozi poparzeniem. Baterie termostatyczne mają bowiem blokadę temperatury i nie dopuszczają do przypadkowego wypływu zbyt gorącej wody.

Prawdziwe problemy są jednak gdzie indziej i wiążą się z jakością wody. Na powyższym zdjęciu pokazałem trzy przykładowe głowice termostatyczne. Każda z nich wyposażona jest w drobne metalowe sita, na których bez problemu zostaną zatrzymane wszystkie zanieczyszczenia, jak rdza, piasek, muł, osady kamienia, itp. Z jednej strony gwarantuje to idealnie czystą wodę na wylewce baterii, z drugiej stanowi problem w instalacjach starszych, z zarośniętymi rurami.

W tym ostatnim przypadku jakiekolwiek zamkniecie dopływu wody, przerwa w jej dostawie, remonty na sieci, to cała gama brudnych osadów, które momentalnie potrafią zabić termostat. Czyszczenie tylko połowicznie poprawi jego działanie. Najczęściej konieczna jest wymiana całego elementu. Przed zakupem baterii termostatycznej warto więc w starszych instalacjach od razu zamocować filtr wody. Nie musi to być od razu duży filtr przy wodomierzu. Możemy zastosować:

  • dla baterii termostatycznych stojących, zawory kątowe z filtrami siatkowymi
  • dla baterii ściennych mimośrody z filtrem

Fot. PO lewej mimośród do baterii ściennej z filtrem siatkowym (KFA), po prawej zaworek kątowy z filtrem (ARCO)

Możemy też zastosować uszczelki z filtrem na przyłączu baterii ściennej, w jej półśrubunkach. Rozwiązanie takie oferuje wiele firm w tym KFA, Grohe, Hansgrohe. Poniżej filtry siatkowe z uszczelką gumową i fibrową.

Wyjmujemy termostat

Serwis lub wymiana termostatu wymaga odcięcia dopływu wody do baterii. Przy bateriach stojących mogą to być zaworki kątowe, przy ściennych zawór przy wodomierzu. Baterie znacznie różnią się między sobą, stąd czynność ta będzie wymagać znajomości budowy danego modelu. Dobrze jest ściągnąć sobie do tego celu tzw. rysunek rozstrzelony (jeśli producent go udostępnił). Znajdziemy na nim wszystkie elementy i ich kolejność. W sieci jest też dużo filmów pokazujących cały proces. Jest jednak jeden haczyk – prawidłowe, ponownie ustawienie termostatu. Termostat pracuje w określonych położeniach, mieszając wodę ciepłą z zimną  w odpowiednim stosunku. Jego początkowe ustawienie nie jest więc dowolne. Zalecam podczas rozbierania ustawić baterię w pozycji temperatury bezpiecznej i zaznaczyć dla niej pozycję termostatu np. markerem na obudowie, ale po kolei.

Czy trzeba demontować całą baterię?

Przyczyna błędnego działania baterii termostatycznej jest nieznana do momentu, dopóki jej nie rozbierzemy. Przy serwisowaniu baterii termostatycznej ściennej, problem może tkwić w filtrach wstępnych, zaworkach zwrotnych, jak i samym termostacie. Jeśli chcemy mieć pewność, że wszystkie te elementy są sprawne, powinniśmy zdemontować całą baterię i rozebrać ja w bezpiecznym miejscu, na ręczniku i stole, gdzie nie umknie nam żaden drobny element.

BATERIA KFA „MOZA” (film powyżej)

Po zamknięciu wody odkręcamy od baterii wąż natrysku i kluczem nastawnym półśrubunki. Na tak zdemontowanej baterii możemy sprawdzić stan filtrów wstępnych zintegrowanych z uszczelkami. Jeśli są zarośnięte, zalecam wymianę filtrów na nowe. Nie ma sensu ich czyścić. Stare uszczelki zwykle są już lekko uszkodzone i odkształcone, więc korzystniej jest te elementy wymienić.

Fot. Po zdjęciu baterii możemy sprawdzić stan filtrów.  

Demontaż termostatu odbywa się tutaj za pomocą klucza imbusowego nr 3. Śrubka znajduje się pod spodem korpusu. Odkręcamy ją i lekko wypychamy termostat kluczykiem, a następnie wyciągamy całość ręką.

Wyjętą głowicę termostatyczną należy rozebrać. Rozkręcamy ją kluczem nastawnym wyjmując kolejno sprężynę zwrotną i tłok. Wszystkie te elementy warto oczyścić w roztworze octu lub chemicznego odkamieniacza, ewentualnie doczyścić miękką szczoteczką.

Następnie wszystkie elementy należy w odwrotnej kolejności zmontować i oczyszczoną głowicę umieścić w korpusie baterii. W tym konkretnym modelu nie ma problemu w ustawianiu termostatu, wystarczy zgrać położenie otworu w korpusie z gwintem śrubki imbusowej i ponownie skręcić oba elementy. Gotowe!

Bateria GROHE

Termostaty firmy GROHE wymieniają się podobnie do wielu innych modeli baterii. Dla mnie to klasyczne rozwiązanie, stąd opisany powyżej sposób wymiany w baterii KFA traktuję jako ciekawostkę. W większości przypadków dostanie się do termostatu wymaga zdjęcia w pierwszej kolejności zaślepki z pokrętła.

Fot. Zaślepka do zdjęcia ostrym narzędziem.  

Musimy to wykonać ostrożnie, aby nie porysować baterii. W niektórych modelach baterii termostatycznych zaślepki posiadają na obwodzie specjalne podcięcia, dla łatwiejszego podważenia. Jeśli ich nie znajdziemy, należy po prostu użyć ostrego narzędzia. Pojawi się śrubka mocująca pokrętło termostatu. Przygotujmy śrubokręt gwiazdkowy lub płaski.

Fot. W baterii GROHE Euforia pokrętło mocowane jest śrubką z płaskim łbem. Odkręcamy ją i zdejmujemy pokrętło przytrzymując śrubkę palcem.

Ukaże się niebieska głowica termostatu. Jeszcze nie można jej wyjąc, bowiem przytrzymywana jest przez nakrętkę z drobnozwojnym gwintem. Tutaj mały problem. Nakrętka wymaga klucza płaskiego 34mm. To duży rozmiar, zakładanie klucza ustawnego może ją uszkodzić. Korzystniej jest użyć klucza nasadowego.

Fot. Odkręcanie nakrętki blokującej głowicę kluczem nasadowym 34 mm marki GROHE. Poniżej, na kolejnym zdjęciu widać delikatność tego elementu.

Nakrętki potrafią zarosnąć osadami kamienia na gwincie, używanie nieodpowiednich narzędzi zwykle prowadzi do ich uszkodzenia. Teraz możemy juą wyciągnąć samą głowicę.

Podobnie jak w poprzednim wypadku, zalecam wszystkie wyjęte elementy oczyścić w odkamieniaczu, a dopiero potem (po kilkugodzinnym moczeniu), doczyścić miękką szczoteczką. Jeśli sitka głowicy mimo to są dalej zabite osadami, nie postanie nic innego jak zakup nowego elementu.

Składanie oczyszczonej baterii zaczynamy od zamocowania elementu termoatatycznego. W baterii GROHE Euphoria położenie termostatu determinuje specjalny wystający element, który musi być wpasowany w podcięcie gwintu korpusu (elementy te wskazują strzałki)

Fot. Wystający element na termostacie musi być umieszczony w podcięciu korpusu baterii. W ten sposób termostat zostanie zamocowany w prawidłowym położeniu.   

Po dokładnym wpasowaniu i dociśnięciu termostat blokujemy nakrętką. Teraz pozostaje wykonanie czynności bez której całość będzie błędnie pracować – ustawienie termostatu. Zaczynamy od jego przekręcenia maksymalnie w lewo (przeciwnie do ruchu wskazówek zegara) radełkowanym pokrętłem. Na zdjęciach zobaczymy różne położenia znacznika.

Teraz zakładamy na termostat pokrętło w taki sposób, aby znacznik na nim pokrył się dokładnie z symbolem 38°C na korpusie baterii. W tej pozycji przykręcamy pokrętło śrubką i zakładamy ostatecznie zaślepkę. GOTOWE!

Fot. Ten wklęsły znacznik musi się pokryć z symbolem 38 stopni na korpusie baterii.