Wymiana przełącznika wanna/natrysk

Przełącznik strumienia w baterii wannowo-natryskowej jest jednym z najczęściej szwankujących elementów i jednocześnie uciążliwym do wymiany. Problemem jest tutaj różnorodność rozwiązań. Każda firma stosuje własne konstrukcje, przez co nie ma możliwości zastosowania przełącznika z innej baterii, innego producenta. Inną niedogodnością jest sposób, w jaki ten element daje się wyciągnąć z korpusu. Zakup nowego przełącznika wymaga znajomości jego numeru katalogowego. Zalecam więc zawsze trzymanie w domu instrukcji, zrobienie jej zdjęcia, lub od razu zapisania na komputerze danego modelu, aby w przyszłości móc bez problemu go odszukać.

W tym momencie muszę powiedzieć coś, co z pewnością nie spodoba się producentom. Nowa bateria, jako całość, jest o wiele tańsza niż wszystkie zakupione pojedynczo elementy do jej montażu. To celowe działanie marketingowe mające na celu wymuszenie kupna nowszego modelu.

 Nasz przełącznik wanna-natrysk, mimo iż jest niewielkim elementem, potrafi kosztować od 100-200zł. (oczywiście w markowych modelach baterii). Dodajmy do tego cenę usługi hydraulika i mamy większy kosz, niż zakup nowej baterii. A przecież nowa będzie ładniejsza, z nieuszkodzonym chromem, czysta w środku.

No ale my chcemy być bohaterem we własnym domu, więc…

Rodzaje przełączników

  • ręczny, wymagający przekręcenia o 90stopni; to rozwiązanie ze starszych modeli baterii. Po ustawieniu pozostaje w nim, dopóki ponownie ręcznie nie zmienimy funkcji. Jeśli więc wyłącznik został ustawiony na prysznic, to po ponownym uruchomieniu baterii zadziała prysznic
  • automatyczny, wymaga uniesienia do góry w celu przełączenia strumienia wody. Po zamknięciu baterii wraca w pierwotne położenie, więc ponowne jej uruchomienia zawsze skieruje wodę na wylewkę wannową

Co się psuje?

Przełącznik strumienia ma dość skomplikowaną budowę. Jego zadaniem jest separowanie od siebie dwóch niezależnych strumieni wody: płynącego do wylewki baterii i płynącego do ręcznego natrysku. Przy prawidłowo działającym przełączniku woda płynie tylko jedną wylewką, a druga jest całkowicie odcięta. Po otwarciu baterii, standardowo woda powinna płynąć tylko główną wylewką napełniając wannę. Uniesienie do góry przełącznika zamyka dopływ wody do wylewki i kieruje ją do ręcznego natrysku. Tak jest przy sprawnym przełączniku.

Jeśli przełącznik jest uszkodzony – po otwarciu baterii woda popłynie zarówno wylewką główną, jak i słuchawką natrysku. Dlaczego tak się dzieje? Otóż w wewnętrznej budowie przełącznika jest kilka uszczelek o-ringowych.

       Fot. Różne przełączniki automatyczne wanna-natrysk. Od lewej GROHE, Ideal Standard, KFA.

  Fot. Bateria Standard z przełącznikiem ręcznym (KFA)

Jest też specjalna uszczelka do gniazda o nietypowej budowie (rodzaj grzybka) i sprężyna powrotna. W najbardziej rozbudowanych wersjach znajdziemy nawet filtr siatkowy oraz zabezpieczenie przed przepływem zwrotnym. Zepsuć może się wszystko. Sprężyna powrotna może stracić swoją elastyczność, o-ringi uszkodzić się w wyniku wysokiej temperatury wody, a uszczelka główna odkształcić. Całość może też pozarastać osadami kamienia, lub związków żelaza. To niestety nie jest perlator, który można wydmuchać, przeczyścić kwasem i założyć na następne kilka lat. Zwykle konieczna jest całkowita wymiana na nowy element.

Na początek coś prostego, przełącznik w baterii KFA

Fot. Bateria KFA, poniżej niezbędne narzędzia do prac serwisowych.

Rozpoczynamy od zamknięcia dopływu wody. Teoretycznie wystarczy ustawić uchwyt w dolnej pozycji, ale w czasie prac możemy przypadkowo go unieść, więc bezpieczniej jest zamknąć zawór przy wodomierzu, lub zaworki kątowe (w zależności od typu baterii) i zasłonić odpływ z wanny korkiem.

Następnie ręką wykręcamy uchwyt przełącznika (akurat w tej baterii można to zrobić) i przy pomocy klucza imbusowego 12mm wykręcamy przełącznik. W korpusie pozostanie górna część przełącznika posiadająca nacięcia dla klucza płaskiego 12mm. Wykręcamy ją i mamy już czyste gniazdo dla nowego przełącznika.

Przed zamocowaniem nowy przełącznik należy posmarować smarem silikonowym. Używajmy oryginalnych smarów, są one odporne na wysokie temperatury. Smarujemy wszystkie współpracujące ze sobą części, w szczególności uszczelki

Nowy przełącznik montujemy w odwrotnej kolejności, czyli zaczynamy od części górnej wkręcając ją delikatnie kluczem płaskim. UWAGA – gwinty są drobnozwojne. Warto je wcześniej przemyć odkamieniaczem i delikatnie wyczyścić. Wkręcanie zawsze zaczynamy ręcznie, a dopiero potem używamy klucza.

Po przekręceniu części górnej wkładamy od spodu część dolną przełącznika i dokręcamy kluczem imbusowym. Na koniec zakładamy kapturek i dokręcamy do trzpienia. GOTOWE.

Przełącznik w baterii BVN1VL grupy FERRO

 

Charakterystyczny kanciasty przełącznik w tej baterii wymienia się podobnie do modelu KFA. Potrzebne będą klucz imbusowy 12 lub 13mm i płaski śrubokręt. Po zamknięciu wody odkręcamy wąż od natrysku i wykręcamy ręcznie kanciasty popychacz. Teraz delikatnie usuwamy płaskim śrubokrętem lub cążkami zabezpieczenie przed wstecznym przepływem wody. Teraz możemy już od dołu włożyć klucz imbusowy i odkręcić cały przełącznik.

Zwykle wystarczą tylko dwa obroty, resztę wykonamy ręką. GOTOWE!

Przełącznik w baterii GROHE

Mamy tutaj kilka modeli przełączników. Omówię na początek starszy model, z charakterystycznym natryskiem wytłoczonym na przycisku. Zaczynamy od zdjęcia kapsla podważając go czymś ostrym.

Dostajemy się w ten sposób do nakrętki płaskiej blokującej kapturek. Trzeba ją odkręcić, a następnie ściągnąć kapturek. Zdjęcia, które prezentuję pochodzą z filmu https://youtu.be/M5-AadG6Ptk?si=wWG9QWWXY5glGmKN

Monter wykonuje tutaj wszystkie prace na stole. Jeśli prowadzimy je nad wanną, pamiętajmy koniecznie o zabezpieczeniu odpływu. Pod kapturkiem zobaczymy bowiem pierwszy niewielki element (mosiężną podkładkę) i nie możemy go zgubić.

Po jej zdjęciu pozostaje odkręcić ochronny kołpak i jesteśmy w środku, z dostępem do głównej nakrętki przełącznika. Tutaj niestety pojawia się problem. Nakrętka jest tworzywowa i próba jej odkręcenia może zakończyć się jej zniszczeniem. Zalecam użycie klucza nastawnego, a także wcześniejsze spryskanie gwintu nakrętki penetrującym płynem WD-40.

DOBRA wiadomość – wszystkie gwinty są prawe. Odkręcają się więc przeciwnie do ruchu wskazówek zegara. Jeśli nie możemy ruszyć takiego gwintu, to nie próbujmy robić tego w odwrotną stronę! Trzeba użyć trochę siły, zastosować żabkę. Jeśli to starsza bateria, wszystkie gwinty są na pewno zarośnięte kamieniem. Poruszony gwint można już odkręcić zwykłym kluczem płaskim i po chwili przełącznik wyciągnięty – pełen sukces!